Czy syndyk przejmie i sprzeda mój samochód, jeśli złożę wniosek o upadłość konsumencką?

Co do upadłości konsumenckiej zasada jest prosta: zawsze najlepiej jest nie posiadać żadnego majątku. Z moich doświadczeń wynika, że samochód – o ile nie jest to auto o wysokiej wartości – warto sprzedać przed złożeniem wniosku o upadłość. Bo inaczej wejdzie do masy upadłości, a więc pójdzie pod młotek (poza sytuacjami wyjątkowymi – na ten temat w następnym wpisie).
 .. ..
Zaraz pewnie się podniesie głos oburzenia licznych obrońców moralności i  części prawników, że jest to ucieczka przed wierzycielami. I może powyższe stanowić podstawę do oddalenia wniosku jak sprawa wyjdzie na jaw. Jest w tym słuszność, o ile nie zachowamy środków ostrożności i sami się  nie podłożymy.
 .. ..
Jeśli nasz pojazd jest wart na przykład 5 tysięcy złotych, a jesteśmy przed złożeniem wniosku o upadłość bez pracy  i dochodów: całość tej kwoty „przejemy” w okresie około 2 miesięcy. Czyli, udowodnimy w sądzie, że była to sprzedaż wymuszona: po co nam auto, skoro i tak nie stać nas na benzynę? A jak jestem głodny, to nie posilę się elementem oblachowania, czy tapicerką. Stąd też wynikła konieczność sprzedaży samochodu. Proste?
 .. ..
Powyższe jest przykładem, że ustawę dotyczącą upadłości konsumenckiej  nie można czytać literalnie, tj. bez należytego zrozumienia. W mojej opinii właśnie dzięki takiemu podejściu do tematu, opracowywane przez nas wnioski – zawsze z najwyższą starannością – jak na razie przechodzą w sądach bez zastrzeżeń. Także w sprawach, kiedy z bardzo daleka widać, że wnioskodawca w pełni zasłużył na oddalenie wniosku z powodu rażącego niedbalstwa.